W ramach rozszczerzania horyzontów wrzuciłam sobie na Ipoda ostatnio kilka albumów różnych na poły znanych mi wykonawców, z dopiskiem 'do przesłuchania' m.in. 'Songs We Sing' Matta Costy. Album podoba mi się prawie cały (kawałek country jest ponad moje siły muszę go wywalić), ale chwilowo chodzi za mną mocno kawałek pt. Sunshine.
Kawałek wygląda i brzmi tak:
czyli bardzo pozytywnie mimo że tekst może powodować lekką konfuzję co do tego o co w zasadzie podmiotowi lirycznemu chodzi do ciężkiej cholery:
Sunshine, I'd really like to tell you
Oh my sunshine even though your skies are blue
You're drying up my bed
How can I get any rest now
Sha la la la la la la la
Someday you will get the best of me
Oh someday probably when I'm old and grey
I'm lying in my bed and I will soon be put to rest now
Sha la la la la la la la
Sunshine, I'd really like to tell you
Oh my sunshine even though your skies are blue
You're drying up my bed
How can I get any rest now
Sha la la la la la la la
And someday you will get the best of me
Oh someday probably when I'm old and grey
I'm lying in my bed and I will soon be put to rest now
Sha la la la la la la la
Miałam kilka kłócących się teorii własnych więc postanowiłam zasięgnąć języka u autochtonów, ale okazuje się że ci są chyba jeszcze bardziej skonfudowani niż ja vide paleta wyborów znaczeń pod tekstem piosenki.
Mnie najbardziej podoba się opcja o dziewczynie, która jest z innym albo o kokainie ale może defetyzm sieję.:> Ale, ale- moja oryginalna teoria własna zakładała, że pana dziewczę (bądź chłopię :>) go po prostu wykańcza na bieżąco, a kiedyś doprowadzi go do grobu, więc tak naprawdę opcja że podmiot kocha się w pannie, która ma innego jest właśnie tą optymistyczną :D, podczas gdy opcja o kokainie ma na tyle metafizycznej głębi głosu wewnętrznego ja, wiedzącego że robi źle, iż też na jakimś poziomie mojej świadomości ma wydźwięk pozytywny. Ergo nie defetyzm to z mojej strony a realizmy magicznie zakręcony.
Bo po tych wszystkich dywagacjach piosenka nadal za mną chodzi, nadal kojarzy mi się ze słońcem, i nadal ma (dla mnie) wydźwięk pozytywny. Ot siła melodii. Taki trick sprawiający że jeśli nie rozumiesz tekstu możesz mieć baaaardzo ciekawe skojarzenia. Case and point?
1. Another Day in Paradise- bo wolne, ergo musi być pościelówą o miłości o_O" - na składance Love Songs, którą widziałam u kogoś na kasecie (sic!) we wczesnych latach 90tych (ie. prehistorii ;>)
2.Losing My Religion- do którego teledyskiem jedna nie znająca angielskiego koleżanka mojej mamy, była straszliwie rozczarowana bo piosenka kojarzyła jej się z ... tropikami. Fakt, przy takim założeniu teledysk o Bogu i oszustwach religijnych, był doprawdy rozczarowywujący.:>
W wypadku tutejszym ja rozumiem kilka tekstów nawet, dzięki czemu a nawet wbrew czemu tak lubię tę piosenkę. :))))
Mood
Still Shiny

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz