sobota, 26 czerwca 2010

Słowo na sobotę

Leniwie mi, to się posiłkuję.
O kofeinie znad kawy:

































































































Poza tym patrz poniżej. Znalazłam jakiś czas temu, ale jakoś na śmierć zapomniałam wrzucić. Koniecznie należy obejrzeć do końca:>>



A słowo na dziś brzmi : kerfuffle czyli socjalne nieporozumienie, tudzież dużo hałasu o nic. A mówią że sieć pełna jest śmiecia...:>

Przy okazji macham Ci Leno radośnie w wiadomej sprawie. O i Mari też macham! :>>>

Mood

Lazy&Busy& Accomplished & who knows what else





9 komentarzy:

  1. OMG, that's hilarious! Nawet dla mnie, ktora nie ogladalam Tej Trylogii Co To Ja Wszyscy Widzieli :P

    Ludzie od HISHE rzadza. Wodki im dac!

    In other news, sie mnie poprawilo. Moze to dlatego, ze sporo dzis przebywam w towarzystwie (albeit wirtualnym) pewnego lekarza ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo lekarze, potion masterzy i inne kompetetne persony podobnej maści w życiu czlowieka są zgoła niezbędne :DDD

    Widziałaś moją przemyślnie dobraną nastrojowa ikonkę? All things considering...
    Ja tym czasem zdążyłam juz temat zareklamowac Mari, która zarządala możliwości zapoznania się z mateirałem dowodowym.

    Usłużnie przesłałam *grins like a madwoman* :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Ikonka rządzi również, bo i skąd my to znamy... A Mari niech się zapoznaje corychlej :)))

    Aha - jak wstawiłaś to zdjęcie w nagłówku, to "I" z tytułu wypada Ci na nosie (!), i trochę kiepsko je widać... może minimalna zmiana koloru czcionki by pomogła? Taka niezobowiązująca sugestia ;)

    Skradła HISHE do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lena pisałaś to przed czy po zmianie koloru napisu na fioletowy?

    Bo u mnie widac ale jak np. u ciebie nie to pokombinuje.
    PS.
    Pamietasz to co ci wysylalam wczoraj? Mam outline na 4 czesci co najmniej z mozliwą 5tą. Ommmm.

    Oczywiście się zajorośkuję.

    @Sio
    :***
    Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dżiizzzz, enaf z tą frikyn kawą, iven. Ale sory, nie mogę odwrócić ślepego oka od grippingójącego topiku przynieszonego do góry wcześniej. Updejt na pumpenikiel sytuację yf ty pliz!

    OdpowiedzUsuń
  6. koffeinka to jeszcze lek przeciwbólowy takk btw...

    OMG. ja nie chce iść na egzam... :~

    /Rei (co wlazi na neta jak sie miga od pracy/nauki/zmywania)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Ryszard

    Kwestia pumpernikla rozwiązała się sama- zjadłam go. A kawy jest nigdy ynaf. :>

    @Rei
    No patrz a myslalam ze nie jestem uzalezniona od srodków przeciwbólowych.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie jestem ^..^ ja umiem encyklopedię leków na pamięć... i ze dwie inne encyklopedie as well jak się okazało ;)

    Jak również w tym tygodniu w pełni doceniłam dowcip o studencie medycyny który wpatruje się usilnie w rozkład jazdy autobusów, aby po chwili rzucić w eter "na ch.. ja się tego uczę na pamięć??"


    /Rei

    OdpowiedzUsuń