piątek, 28 sierpnia 2009

I love my shress of the day.

Miałam jakąś długą zjadliwą i prawie gotową
notkę-paszkwil na pewne osoby i zjawiska społeczne
ale dzisiaj mi się po prostu nie chce.

Jest piątek, ja po węgierskiej imprezie
z tańcami spędzonej w towarzystwie Gochy,
litra piwa i niekończących się przytupów,
naprawdę nieogarniam idei pracowania
od 7:30 do 18. Nie pomogła kawa,
ani ibuprom (zwykły sztuk dwa).
Weltschmerz trwa. Ziew.
Byle do weekendu.

A w nowym tygodniu będzie 1 września.
Dziwne jak ten dzień kiedyś znienawidzony
dziś sprawia mi zgoła diaboliczną radość.
Nia ma jak miła, życiowa porcja Schadenfreude,
hi hi. Swoją drogą Schadenfreude najczęściej
napada mnie gdy czuję się niewyraźnie.
Ciekawe.

A shress moi drodzy to sukienko-koszula,
bądź tunika. Się dowiedziałam dziś , a dzięki
dziwnej koincydencji mam nawet takową na sobie.
Ergo w mym uniwersum oficjalny dzień shressa.

Z innej beczki:
więcej wywnętrzałam się wczoraj na FB, ale
powiem tylko: StarFest 2009.
Czyli Admirał Piett przyjeżdża do Torunia.
Zemdlałabym z wrażenia ale (zwłaszcza dzisiaj)
mi się nie chce. Still... TEN admirał Piett ^^.
No i cała moja fandomowa przeszłość,
która postanowiła mnie dopaść w Toruniu.
O dziwo na bezrybiu witam ten powiew
z dużą radością. A ludzikom w strojach
porobię zdjęcia, a co!

I jesze myśl o włosach (stan uczesania nieważny):

*******
Patrzę z zazdrością na błyszczące włosy koleżanki,
która wzdycha właśnie że nie miała czasu ich
umyć i że są takie okropne.
Nie mówię nic w myślach konstatując jeno że ja
po imprezie też nie miałam czasu umyć moich,
które jednak prezentują się znacznie gorzej.
Całość może nawet nie, ale grzywka, grzywka
zawsze pierwsza zdradza światu ślady zużycia.
Niedobra grzywka, bardzo niedobra.
Nie żebym planowała się jej pozbyć bo ją lubie.
Ale fakt pozostaje faktem, tu niniejszym wytkniętym.

3 komentarze:

  1. No, a mowiłaś że w Toruniu nic nie ma ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Iva stosuje sztuczke mycia samej grzywki co drugi dzien. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostry: Polcon 2011 będzie w Poznaniu. Zgadnij, kto będzie koordynatorem...
    Ja: Wysyłam smsa do Alka: "Złodziej kieliszków będzie koordynował Polcon 2011".
    Alek: No to przynajmniej wiemy, gdzie nie jedziemy w 2011, bo nas nie wpuszczą.

    OdpowiedzUsuń