'The Cat Who Turned On and Off' jako "Kot który się włączał i wyłączał" (zwłaszcza gdy tekst książki wyraźnie wskazuje iż nie chodzi bynajmniej o czynność zwrotną) oraz 'dzbanki z Meissen' a nie np. jakby to ująć um... miśnieńskie czynią ze mnie upierdliwą czytelniczkę.
(Anty)gratulacje dla pana Tomasza Rosińskiego- da tłumacza. -_-"
Tymczasem pogoda miesza mi w głowie bo tu leje i zimno (temperatura wyczuwalna subiektywnie ok 15 stopni) a na Mazurach ponoć pieknie i słonecznie. Chyba będę jednak musiała odkopać kostium. Między innymi.
Swoją drogą rotfl: pojadę w kurtce i butach trekkingowych bo to jedyne nieprzemakalne (jeszcze) obuwie które tu posiadam, ale muszę też znaleźć krem z filtrem żeby się czasem nie spalić. Poziom abstrakcji mi się jakoś zawyżył, hmm. I czemu stlumiłam w sobie słuszny instynkt który kazał mi zabrać z Łodzi kalosze??!
Tymczasem w kwestii dywersji rozmaitych odcinek 1 Imaginary Bitches. Taki Sex in The City tylko z wymyślonymi postaciami. przy których Samantha i Miranda sa milutkie, dobrze wychowane i wcale nie sarkastyczne:>
Mood:
Complicated
uhuhuhu,tez czytam kottttyyyy wlasnie
OdpowiedzUsuńi tez sie wkurwiam na gowniane tlumaczenie!!!!!!!
i jeszcze kobza nieszczesna zamiast dud uuuhhhh
ale i tak lubie ta seria
BARDZO :D
Gaia
Jestem na trzecim tomie i jeszcze chyba kobzy nie bylo. Albo mój umysł ją litościwie wytłumił z mej swiadomości. Ile masz tomów? Bo ja 10 tylko...
OdpowiedzUsuńI tak seria jest super a koty boskie :)
Ej. Co chcesz od Mirandy, no? ;P
OdpowiedzUsuńMam wszystkie! wlasnie mi siostra przyslala na imieniny :p
OdpowiedzUsuń@Gaja
OdpowiedzUsuńTo mry mry mry- usmiechnę sie kiedys o resztę:)))
(btw używaj Open ID babo- wtedy bedzie podpis zamiast ano-nima)
@Lena
Absollutnie nic nie mam przeciw.
Twierdzę jeno że Imaginary Bitches są złośliwsze (i bardziej rozwiązłe) niż Samantha i Miranda naraz.