Proszę. Mnie trojan zjada komputer, a ATWT zamordowało mi ukochaną postać ever ( na równi ze Snapem proszę państwa) w sposób kompletnie idiotyczny i bezsensowny, nie uzasadniony niczym poza sadyzmem ( no i może gatunkiem całości), czego jednak nie widziałam wczoraj naocznie na live feedzie bo walczyłam z Ronnie i jej wirusem.
Reinstalka się robi właśnie rękoma informatyka, a ja się zastanawiam czy to nie znak od losu że denial jednak jest de best. Albo materilazjia mojego wyparcia w formie realnej. Jakoś tak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz