Zobaczymy jak to dziecię mi się rozwinie, ale blog.pl już
z rozstrzelającymi się notkami, nieładującymi zdjęciami i
ekwilibrystyką ktorej trzeba dokonywać by zamieścic filmy
z tuby doprowadził mnie już do skraju wyczerpania nerwowego.
A teraz jeszcze dodali wyskakujące reklamy, więc niech się
cmokną. A przeszłość też wolę zawinąć w węzełek i wsadzić
do szuflady, bo co ma tak wisieć i korcić. Zapiszę, bloga skasuję
i po sprawie.
I tak jeszcze z myśli przewodnich, fragment piosenki która miesiąc
temu chodziła za mną przez pół Francji- "The Littlest Birds":
But you carry 'em with you on the souls of your travellin' shoes
Yop, another chapter, another story.
OdpowiedzUsuńWygląda na to, że mój blog zostanie najstarszym prowadzonym nieprzerwanie na tym samym portalu :D