wtorek, 26 kwietnia 2011

Dymiąca wiosna, papież w temacie, angelologia i dal

Najwyraźniej (od dwóch dni mam oczy jak królik, siąpie bez kataru, wszystko mnie swędzi a w gardle drapie- wszystko po tym jak wyprowadziłam pieska na długie spacery w -psia mać- osiedlową, ale jednak, naturę) wyhodowałam sobi uczulenie na pyłki kwiatowe, czy inne badziewie które lata w powietrzu.

Po raz pierwszy ever szmewer. No proszę was bardzo...

Murphy ty głupi skurwysynu! I tak, -mówię to świadoma iż możesz być zarówno Morfeuszem (vide Sandman i 'A Game  Of You') albo Londonderrym (to zostawimy jako hermetyk, tyvm). Jak by nie było: czytaj z mej klawy: Odczep.Się.Ode.Mnie.Wreszcie!
Chociaż na trochę...- rzekłam tupnąwaszy nogą i totalnie pokazawszy mu kto tu rządzi, mhm.

Tymczasem święta, święta,  i po świętach i tylko papież straszy wszędzie.  Pigułkę na uczulenie już wzięłam, poproszę pigułkę na papieża.

EDIT:
Spieprzaj Murphy! Właśnie w całym bloku poszły korki, ommm.

9 komentarzy:

  1. Tak Sandman, jak i Londonderry (o Murphym juz nie wspominajac) to glupie chuje, chwilowo lub trwale. Tak wiec nikogo nie obrazasz, wszystkim sie nalezy. :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Amen. *filozoficznie* Zawsze mogłyśmy wyzywać ich od kastratów, a to dla faceta zawze gorszy cios niż bycie nazwanym chujem. I think, brak mi doświadczenia w tej dziedzinie.

    Z innej beczki mówilas ze masz 10 tomów czy 11?Bo sie doczytalam na 5tym ze jest 11, a kojarzę jakby mówiła o 10.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest 10, nie wiem, o czym oni pisza. Jest jeszcze Endless Nights, ale to zbior opowiadan, po jednym dla kazdego czlonka rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach no własnie, Endless Nights mi zaburzało wizję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może to jakaś klątwa albo fatum? Klątw nie ma co lekceważyć, jak udowodniła moja ostatnia podróż. Lepiej dowiedzieć się, kto? dlaczego? i zadość uczynić, albo zaopatrzyć się w czerwoną nitkę. Duuużo czerwonej nitki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż, czerwony sznurek nigdy nikomu nie zaszkodził (sznurek, nie lina. Na linie pewnie kogoś wieszali.). A czemu czerwony akurat?

    OdpowiedzUsuń
  8. No jak to czemu czerwony. Przecież każdy wie, że duchy, demony i złe oczy boją się czerwonego. Skośni wiedzą.

    Swoją drogą ciekawe, czy duchy i klątwy też o tym wiedzą.

    OdpowiedzUsuń